HAUL marzec-wrzesień

To jest nasz największy HAUL jak do tej pory, trochę spóźniony (zgubiłam zdjęcie :P). Nie przedłużając zapraszam do dalszej części postu!

1 - teczka z westem - przyznajcie urocza; nie mogłam jej nie wziąć :D
2 - książka "Misja na czterech łapach" - w starej wersji, nowy tytuł "Był sobie pies". Zprezentowana przez przyjaciółkę, póki co jest w trakcie czytania. Pati dziękuję :D
3 - piórnik chihuahua z sinsay za 20 zł - ta chi jest tak słodka, że nie mogłam się oprzeć
4 - legowisko - zdecydowanie dobry zakup, leży pod biurkiem żeby Funy mógł się przy mnie kłaść jak korzystam z biurka. Młody pokochał nowe posłanko i korzysta z niego podczas mojej nieobecności oraz rano kiedy pościele łóżko. Wyłożony kocykiem i zabawkami. 
5 - fotozeszyt z Saal Digital - jego recenzje możecie przeczytać już na blogu o tu ---> link
6 - kurczak i flaming z biedronki, Flaming przez bardzo długi czas wywoływał w Funym wysokie emocje, teraz jest spokojniej ale nadal bardzo chętnie się nim bawi, kurczak nie wywołuje aż takiej  żywej reakcji
7 - piankowa piłeczka z psiego pikniku, dostawał ją każdy uczestnik po zgłoszeniu na metę, Funyemu wbrew pozorom bardzo się spodobała
8 - piłka jw   miałam mieszane uczucia jednak Funemu się spodobała i chętnie się nią bawi
9 - szarpak z królika przy pierwszym spotkaniu Funy szalał za nim przy drugim na początku zobaczył szarpak z piszczałką(!) i trochę przepadł bo piszczałka, jednak wiedziałam że królika to my musimy mieć
10 - szelki dog profit marshmallow - śliczny wzorek nieprawdaż? kupiony wraz z legowiskiem, w ostatniej chwili się zdecydowałam, bo już ktoś inny je chiał wziąć, trochę się krecą jednak nie aż tak żeby to przeszkadzało
11 - książka... - nie dość, że książka to jeszcze występuje w niej pies, musiała się znaleźć w mojej kolekcji zwłaszcza że kosztowała szalone 10 zł
12 - szarpak z Dingo z piszczałką z psiego pikniku, Funy go uwielbia
13 - obroża z baylabel cutella - jak pierwszy raz zobaczyłam ten wzór wiedziałam, że ostatecznie trafi w moje łapki; rabat 15% był wystarczająco przekonujacy że to ten czas
14 (brak numerka na zdjęciu) kocyk - przyznajcie uroczy, kupiony w biedronce, służy do wypełnienia legowiska, żeby Młodemu było mięciutko jak leży :D
1 - dog frisbee Hero pup 120 (na zdjęciu brakuje 3 białych)
2 - prezent dla psa z pedigree - bo czasami zjeść fast food jest dobrze :D
3 - kostka z zoologicznego - skusiła mnie cena która była wystarczająco niska
4 - kostka z biedronki - dużo maltretowana przez Funego, zrobiły się w niektórych miejscach dziury ale nadal jest lubiana
5 - powtórka flaminga - zdiecia robiłam w różnym odstępie czasowym i widocznie zapomniałam flaminga odhaczyć
6 - hama filtr do obiektywu
7 - kołnierz po niemiłej wakacyjnej przygodzie z kleszczami + obróżka granatowa
8 - ażurki - Funy je bardzo lubi wiec kolekcja zwiększyła się do łącznie 4 sztuk
9 - pedigree dentaflex - pamiątka z Hiszpanii, Funy wogóle jej nie chciał
10 - zabawka z piszczałką rottweiler - aktualnie nieużywana, również pamiatka z Hiszpanii
11 - pedigree smakołyki serowe - nie inaczej jak z Hiszpanii,  ostatecznie mojemu schroniskowemu podopiecznemu bardzo smakowały
*brak na zdjęciu *
1 - obiektyw 70-200 - kupiony z drugiej ręki, była to zdecydowanie dobra inwestycja
2 - obiektyw 50 1.8 - prezent od znajomych na urodziny, aktualnie używany najczęściej

5 komentarzy:

  1. Wow, no faktycznie duży ten haul, Mega fajne rzeczy kupiliście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo tego! To legowisko wydaje się być bardzo mięciutkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie jest, Funy od razu je polubił :D

      Usuń
  3. To dobrze że od razu ją polubił .Dodatkowo na tym blogu jest mnóstwo mega ciekawych artykułów.

    OdpowiedzUsuń