Każdy w swoim życiu ma taki okres, że odechciewa mu się wszystkiego nie ważne czym by to nie było. Dochodzi do życiowego zakrętu, po którego pokonaniu postrzega świat zupełnie inaczej niż robił to wcześniej. Ludzie się zmieniają całe życie, raz ta zmiana wychodzi na dobre, a innym razem wręcz przeciwnie, ale czy na pewno? Nie dziwmy, się że ktoś nie zachowuje się tak jak chcemy, w końcu to są nasze oczekiwania względem tej osoby, a nie jej własne. Pewne sytuacje powodują, że patrzymy na świat zupełnie inaczej i już nie da się tego cofnąć, nie da się postrzegać świata tak jak robiliśmy to wcześniej, nie ważne jak bardzo byśmy tego pragnęli.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opinia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opinia. Pokaż wszystkie posty
Czasami warto się zatrzymać...
...przycupnąć w miejscu nam przyjemnym i zastanowić się co dziś zrobiliśmy. Co chcieliśmy zrobić ale powiedzieliśmy sobie, że zrobimy to jutro/za tydzień/miesiąc, ile razy w tym tygodniu przełożyliśmy coś na inny dzień? Warto zdać sobie z tego sprawę. Możliwe, że ta prawda Cię przerazi, a może spojrzysz z dumą ile udało Ci się osiągnąć. Podsumowując 2017 rok niestety nie spojrze na niego z dumą. Chciałam dużo osiągnąć ale mało od siebie dając, nie wymagałam od siebie tyle ile powinnam oraz często przekładałam rzeczy na inny termin tak po prostu, bo mi się nie chciało...
Czytając różne motywacyjne posty, cytaty na które natrafiłam w internecie, zdałam sobie sprawę, że w sumie nic nie zrobiłam w tym roku. Nie osiagnełam nic z zamierzonych celów... A dlaczego tak się stało? Pozwoliłam sobie odpuścić, uznałam, że przecież i tak się nie uda, a życie płynie dalej wiec co za różnica? To był mój błąd, bardzo często szukałam wymówki sama przed sobą, dlaczego nie ruszyć 4 liter i nie zrobić tego co sobie zaplanowałam. Czy żałuję? Nie, już za późno na zrobienie tego od nowa, dlatego warto skupić się na tym co jest teraz. Czas określić swój cel i do niego dążyć. Koniec z wymówkami, koniec z nie chce mi się!
To jest czas żeby osiągnąć swój cel, i do niego dążyć! Nie jutro, nie za tydzień nie za miesiąc, najlepszy czas na działanie już minął, nie przegap go drugi raz udając że jeszcze nie nastał!
Nasze plany są następujące:
Stosunek do innych psów - do końca roku chcę osiągnąć z Funym stan kiedy możemy przejść obok innego psa, a Funy nie będzie się rzucał, szczekał czy warczał na mijanego psa
Przywoływanie - nigdy nie mieliśmy przywoływania, co prawda wypracowaliśmy zatrzymanie na komendę i mamy to fajnie przepracowane, ale zaczęło brakować mi przywoływania. Ten podpunkt nie ma limitu czasu aczkolwiek praca ma postępować z widocznymi efektami, do końca roku Funy powinien zwracać już na mnie uwagę w każdym momencie (ale mogą zdarzać się wpadki, że nie przyjdzie).
Sztuczki - odkurzenie starych, dopracowanie zaczętych oraz nauka nowych, Funy nie ma problemu ze skupieniem się w cięższych warunkach ale oczywiście ja nie wykorzystuje jego potencjału, a trzeba mu przyznać jest z czego korzystać.
Spacery - chcę więcej z psem spacerować, poświęcać mu więcej czasu; mimo iż zbliża się zimna pora dla nas niezbyt przychylna to nie zamierzamy przesiedzieć jej w domu
Spacery - chcę więcej z psem spacerować, poświęcać mu więcej czasu; mimo iż zbliża się zimna pora dla nas niezbyt przychylna to nie zamierzamy przesiedzieć jej w domu
Jak widać nie ma tu nie wiadomo ile planów, bo co dla mnie się liczy to jakość, póki co pragnę skupić się na tych konkretnych aspektach i stopniowo wrzucać Funego w większe wyzwania, na pewno będziemy musieli przepracować odpoczywanie, poza domem gdy jesteśmy na wakacjach i idziemy coś zjeść, tak aby psiak potrafił spokojnie się wyluzować i odpocząć. Jednak aktualnie to schodzi na dalszy plan.
Nie bój się podjąć decyzji, która z pozoru wydaje się trudna czy nierealna do wykonania, na koniec z pewnością okaże się najlepszą!
Recenzja fotozeszytu od Saal Digital
Dziś na bloga wjeżdża recenzja fotozeszytu od Saal Digital. Jakie są moje wrażenia, czy wszystko przebiegało dobrze? Jakie wrażenia odnoszę? Jeśli jesteście ciekawi to nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić was do czytania!
Otwarcie sklepu MAXI-ZOO
Od czwartku 6 kwietnia do niedzieli 9 kwietnia było wielkie otwarcie sklepu MAXI ZOO w moim mieście; jako iż takie "uroczyste" otwarcia często się nie zdarzają od razu wiedziałam, że któregoś dnia na pewno się tam pojawię. Podczas tych 4 dni obowiązywała zniżka 20% na wszystko, do tego rozdawane były papierowe torebki, które można było napełnić smakołykami na wagę i sobie wziąć, nie ważne czy były to smakołyki psie, królicze czy ptasie. Ja zaopatrzyłam się w jedną torebkę dla psów i jedną torebkę suszków dla królików. Przed sklepem stał dość spory namiot w którym swoje miejsce miały panie z atrakcjami dla dzieci (rysowanie(przez dzieci), malowanie twarzy), "moje" schroniskowe i stolik dla behawiorysty a właściwie behawiorystki :P
Subskrybuj:
Posty (Atom)